Technology

W niedzielnym starciu rozgrywek polskiej ligi między Lechem Poznań, a Wisłą Kraków były niesamowite emocje!

01.04.2022, 14:53 0 komentarzy
W niedzielnym starciu rozgrywek polskiej ligi między Lechem Poznań, a Wisłą Kraków były niesamowite emocje!

Nie można zaprzeczyć, że w rozgrywanym obecnie sezonie polskiej Ekstraklasy bardzo dużo się dzieje. Mierzmy się z ogromnymi niespodziankami i bez cienia wątpliwości co poniektórych rzeczy żaden dziennikarz sportowy nie przewidywał. Bez najmniejszych wątpliwości ogromnym zaskoczeniem jest to, że mistrz polskiej ligi, a więc drużyna Legii Warszawa musi rywalizować o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na ten moment zawodnicy Legii muszą koncentrować się na rywalizacji o pozostanie w PKO Ekstraklasie, gdyż runda jesienna tego sezonu w ich wykonaniu była naprawdę fatalna. W roku 2022 stulecie utworzenia struktur klubowych obchodzić będzie Lech z Poznania, który ma ochotę sam dla siebie sprawić prezent na tą okazję i zdobyć tytuł mistrzowski Ekstraklasy. Piłki nożnej sympatycy z Poznania na pewno mogą być bardzo zadowoleni z połowy sezonu swojego klubu, który zajmował pierwsze miejsce w tabeli polskiej Ekstraklasy.

Jednak piłkarze poznańskiego Lecha w pierwszych spotkaniach wiosennej rundy radzą sobie nieco gorzej, i dlatego droga do tytułu mistrzowskiego Ekstraklasy polskiej nieco skomplikowała się. Możemy dostrzec, iż niesamowicie duży kłopot ze zdobywaniem kompletu punktów ma zespół z Poznania. Świetnym pokazem problemów ekipy z Poznania jest mecz z Wisłą z Krakowa, który miał miejsce w minioną niedzielę. Ekipa prowadzona przez byłego szkoleniowca reprezentacji narodowej Polski Jerzego Brzęczka musi bronić się w aktualnym sezonie przed strefą spadkową i komplet punktów z poznańskim Lechem byłby dla Wiślaków bardzo dobrym rezultatem. Warto mieć na uwadze, iż przez sporą część niedzielnego spotkania mogło się wydawać, iż Wisła z Krakowa zwycięży to spotkanie. Na dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem pierwszej części meczu do siatki trafił Zdenek Ondrasek wprowadzając Wisłę Kraków na prowadzenie rezultatem 1 do 0. W trakcie drugiej połowy Lech z Poznania wyruszył do szalonych ataków, jednak przez długi czas nie umieli wyszukać sposobu na zdobycie gola. Wszystko się odmieniło w doliczonym czasie gry pomimo tego, że wszystko wskazywało na to, że gracze krakowskiej Wisły zdobędą komplet punktów. Milić Antonio strzelił w ostatnich sekundach starcia bramkę na wagę punktu dla poznańskiego klubu.

Zostaw komentarz